sobota, 15 listopada 2014

Świątecze prygotowania w sklepoie.

w sklepie meblowym, w którym pracuję już prawie rok, pani kierownik zarząddziła w poniedziałek wielkie sprzątanie przedświąteczne. Za miesiąc już będą Święta Bożego Narodzenia, więc trzeba przygotować odpowiednią dekorację. Przed każdymi świętami w sklepie robimy generalne porządki o czym dowiadujemy się z zaskoczenia, aby nikt nie uciekł na wolne, bo wtedy potrzeba dużo rąk do pracy.  Kierwonik sklepu mnie i Heńkowi przydzieliła do posprzątania boks kuchenny. Zabraliśmy się najpierw za całkowite usprzątnięcie boksa ze wszystkich mebli, gdyż tak będzie szybciej i dokładniej będzie można postprzątqać. Ze szafkami wiszącymi poszło nam dość sprawnie i szybko, gorzej z dolnymi, ponieważ ktoś wspaniałomyślnie by stały równo poskręcał je bokami do siebie. Po opróżnieniu Heniek zabrał się za czyszczenie elementów oświetlenia i odkurazenie ścian, ja natomiast zabrałem się  za mycie podłogi, wycieranie i umycie listw przypodlogowych. Po tych zabiegach poszliśmy do magazynu, aby wybrać meble do nowej dekoracji.Ponieważ chcieliśmy by nasz boks wyglądał elegancko, poprosiliśmy o pomoc w doborze koleżankę Agnieszkę. Przed wniesieniem mebli do boksa trzeba było wytrzeć kurze z mebli, bo nie chcieliśmy sobie zanieczyścić go. Po ustawieniu szadek dolnych zaqmontowałem blaty kuchenne, ktore uprzednio umeył Heniek. W tym dniu więcej już nic nie zrobiliśmy. We wtorek dość sprawnie poszło nam z szafkami wiszącymi, ale zato trochę kłopotu sprawił nam pochłaniacz. W godzinach popołudnowych zamotowaliśmy zlewozmywak oraz armaturę kuchenną.  Na koniec jeszcze raz wytarliśmy kurze ze wszystkich powierzchni szafek, umyli i wypolerowali armaturę. Następnego dniaprzyszła dekoratorka, ktora udekorowała boks świątecznymi elemntami i zrobiło się przytulnie i świątecznie w boksie kuchennym.