W ubiegłym tygodniu w sobotę odwiedził nas wujek, wraz z całą rodzinką. Razem wujkiem przyjechała ciocia i dwaj synowie , którzy są bliźniakami, mają trzy lata. Wujek bardzo rzadko do nas przyjeżdża, ponieważ dzieli nas duża odległość, a poza tym mieszka na wsi i prowadzi duże gospodarstwo rolne.
Przed przyjazdem rodzinki posprzątałem swój pokój, abym się nie musiał wstydzić, że jest brudno. Umyłem podłogę, zrobiłem generalne odkurzanie mebli, pólek, a nawet odkurzanie przestrzeni pod łóżkiem. Dywan wytrzepał mi tata, a ja w tym czasie zrobiłem porządek na półkach, poukładałem książki i zabawki. Jak już wspomniałem moi kuzyni mają dopiero trzy latka i pomimo, że bardzo ich lubię to miałem ich już dość po pierwszym dniu wizyty. Rodzice razem z ciocią i wujkiem gościli się w salonie, a mnie przypadła rola opiekuna nad niesfornymi kuzynami. Pomijam to, że zrobili mi bałagan na półkach z książkami, zabawki zostały wszystkie porozrzucane po całym pokoju. Gdy na podwieczorek mama przyniosła nam deser, a oni zamiast go zjeść to urządzili sobie zabawę polegającą na malowaniu umoczonym paluszkiem w deserze wszystkiego wokół siebie. Próbowałem zapanować nad niegrzecznymi braciszkami, ale niestety oni byli sprytniejsi niż ja. Wieczorem, kiedy kuzyni po umyciu poszli spać, ja znowu miałem swój pokoik do sprzątania. Najpierw zabrałem się za mycie zewnętrzne mebli, półek oraz umycie podłogi. Zabawki i książki poukładałem na półkach, ponieważ lubię mieć czysto i porządek w pokoju.