wtorek, 18 listopada 2014

Przyjęcie urodzinowe

W tym tygodniu robiłam wielkie przygotowania do przyjęcia urodzinowego. Zaprosiłam gości na sobotę. We wtorek myłam okna, myłam szkliwa. W środę odkurzałam myłam i pastowałam podłogi. Także wyszorowałam w łazience wannę, prysznic i toaletę. W czwartek piekłam trzy placki sernik, jabłecznik i tort. Po tych wypiekach myłam szafki, płytki i podłogę. Najbardziej po pieczeniu robi się dużo bałaganu i trzeba od nowa sprzątać. W piątek zajmowałam się gotowaniem bigosu, sałatek i innych smakowitych dań. W sobotę nakryłam do stołu, postawiłam kwiaty, świece, przyszli pierwsi goście. Zapaliłam jeszcze szybko świece już wszystko było gotowe. Goście złożyli mi życzenia i podarowali dużo kwiatów, też prezentów. Od mojego najlepszego przyjaciela dostałam największy bukiet kwiatów i bardzo miłą pamiątkę. Dostałam również wiele książek, naszyjnik, aparat fotograficzny. Podziękowałam za prezenty i zaprosiłam ich do stołu. Oglądaliśmy albumy, słuchaliśmy muzyki. Goście jedli i pili mocniejsze trunki. Po ich wypiciu atmosfera się trochę rozluźniła, ale było bardzo kulturalnie. Moi znajomi siedzieli do trzeciej nad ranem. Nie byłam w stanie myć naczyń od razu. Przespałam się pięć godzin, a później zbierałam i myłam naczynia. Odkurzyłam dywan wymyłam podłogi i zamoczyłam obrusy do prania. To mi zajęło trzy godziny trochę dużo, ale robiłam wszystko wolniej niż zawsze. Na koniec zrobiłam sobie mocną kawę, ukrajałam kawałek tortu i usiadłam na bujanym fotelu. W ten sposób odpoczywałam po imprezie. Jestem bardzo zadowolona, ponieważ wszyscy doskonale się bawili. Myślę, że goście byli zadowoleni z mojego przyjęcia. Teraz to ja wybieram się na imieniny i myślę, co kupić koleżance na tą okazję. Chyba kupię ciekawego kwiatka w doniczce, bo ona bardzo lubi zajmować się kwiatami.