Po dłuższym poszukiwaniu pracy
wreszcie ją znalazłam. Przyjęłam się do dużej firmy jako konserwator powierzchni płaskich inaczej sprzątaczka.
W pierwszym dniu zapoznałam się z zakładem pracy, a także z nowymi moimi obowiązkami. Jest dużo roboty, bo od pewnego czasu może od tygodnia
lub więcej firma nie miała pracownika.
Teraz muszę to wszystko nadrabiać i doprowadzić do stanu użyteczności. Zaraz po przyjściu do pracy mam pomyć
podłogi, a później sprzątać po kolei każde pomieszczenie. Moim planem było
umycie okien, które nie wiadomo kiedy były myte. Przeznaczyłam dwa dni na
generalne posprzątanie jednego pokoju. Wszystkie szafki umyć, powycierać kurze,
poukładać dokumenty, segregatory oraz odkurzenie dywanu. Dobrze, że zostałam
zaopatrzona w dobre środki czystości, a co najważniejsze porządnego mopa. To w
mojej pracy jest najważniejsze. Przede wszystkim w łazience potrzebne są środki,
które między innymi usuną kamień przy
myciu prysznica i ubikacji. Te pomieszczenia łącznie z łazienką nie były dokładnie
czyszczone. Teraz nagromadziło się w nich dużo brudu. Najlepiej sprzątać na bieżąco
wtedy nie doprowadzi się do takiego stanu jaki jest obecnie. Praca sprzątaczki
jest bardzo ważna. Przeważnie ludzie wolą coś innego robić, niż zajmować się
takimi przyziemnymi pracami jak jest moja robota. Do tej pory nie mam powodu do
zmartwień, bo wszyscy odnoszą się do mnie życzliwie i myślę, że są zadowoleni. Traktuję
tą pracę jak każdą inną. Wiem, że ktoś
to musi wykonywać, a ja chce być pożyteczna
i zarabiać pieniądze.