poniedziałek, 12 stycznia 2015
radosne sprżatanie strychu
Dziś z rodzinką postanowiliśmy wysprzątać długo odkładany i przekładany strych co było robić wreszcie trzeba było się za to wziąć wiec zaangażowałam do tego celu mężna jako tragarza do ciężkich robótt ,który to z zapasem sprzątał wielkie pudła kartony ,walizki i kufry po pra-pra babciach całe sprzątanie trwało dwa razy dłużej bo moje bliźniaczki jak zobaczyły kufry po babciach i prababciach ,które zresztą sama uwielbiam bo budzą wiele ciekawych i przyjemnych wspomnień ,jak dziewczynki je zobaczyły to zaczęły zamiast sprzątać do kufrów zaczęły z nich wyciągać a zwłaszcza suknie balowe i bawić się w królewny Szeherezadę ,Kopciuszka a Nawet Barbie .Śmiechu było co niemiara ale sprzątania dwa razy tyle bo kiedy dziewczynki wybawiły się w księżniczki należało to wszystko na nowo poskładać i po wkładać do kufrów które wcześniej zostały oczywiście wymyte i na woskowane albo odpowiednio zabezpieczone poza kuframi zastały posprzątane i po wycierane z kurzu regały ,pozamiatana podłoga i ładnie po układana wszelka rupieciarnia ,wszelkie meble zostały po ustawiane dodatkowo podłogi po zamiatane i po zmywane a podłoga na nabłyszczona Zrobiło się tak ładnie i czyściutko że nawet nie chciało nam się z tego czystego strychu schodzić na dół i obiecałam sobie że w następnych dniach pomału ale sukcesywnie posprzątam cały dom a do tego przy tym sprzątaniu dziewczynki tak ładnie się bawiły ,że jeszcze do wieczora wspominaliśmy wszyscy te bale dziewczynek na strychu a dziewczynki były tak uradowane że nie mogły z emocji zasnąć Tak oto przebiegało nasze rodzinne wesołe sprzątanie strychu