Poniedziałek
godzina 7:15, zebranie w gabinecie
siostry Oddziałowej.
Po piątkowej inspekcji oddziału pod kątem czystości pokoi i
sanitariatów, oddziałowa dzisiaj zarządziła generalne porządki.
Ekipa salowych składała się z pięciu osób. Po zebraniu
szefowa oznajmiła o zbiórce w pomieszczeniu zwanym: „Brudownik”.
Po rozplanowaniu zadań między poszczególne osoby, zabraliśmy
cały osprzęt typu: drabiny, odkurzacz, wiadra, miski, mopy, ścierki i detergenty.
Całą ekipom udaliśmy się do Sali, która była od kilku dni
pusta. Ja ze Zbyszkiem wyjechaliśmy pięcioma łóżkami na korytarz. Ala zajęła
się szafko/stolikami, również ustawiła na korytarzu i uszykowała miskę z wodą,
ścierkę, detergent i zaczęła myć wszystkie łóżka i szafki.
Krystyna wzięła miskę z wodą ścierkę i detergent i zaczęła
myć okno, następnie umyła parapet i kaloryfer. Ja i Zbyszek rozstawiliśmy
drabiny przy ścianach, zamocowaliśmy na drabinach wiadra z wodą i detergentem,
ścierki w dłoń i myliśmy ściany od samego sufitu do podłogi.
Iza rozpoczęła pracę od umycia umywalki, lustra, płytek i
kosza na śmieci znajdującego się pod umywalką. Również umyła i wypolerowała
armaturę i za jednym zamachem umyła lampy/oświetlenie znajdujące się nad łóżkami.
Po umyciu ścian wynieśliśmy drabiny do Brudownika, a
Krystyna odkurzaczem odkurzyła wszelkie zakamarki, listwy przypodłogowe i całą
podłogę. Po odkurzeniu dziewczyny uszykowały dwa wiadra z wodą i detergentem, a
ja ze Zbyszkiem wzięliśmy mopy i dokładnie umyliśmy podłogę.
Po wysprzątaniu całej Sali wprowadziliśmy wszystkie łużka i
szafki na miejsce.
Wstawiliśmy do pokoju stojącą lampę bakteriobójczą podłączyliśmy
do prądu od razu włączając i zamknęliśmy drzwi pozostawiając lampę na kilka godzin.
Na dzisiaj koniec a jutro przeprowadzka pacjentów z kolejnej
Sali do wysprzątanej i mopy w dłoń!