Po kilku spotkaniach z niedawno poznaną dziewczyną,
postanowiłem zaprosić Ją na randkę do
niewielkiej restauracji na drugim końcu miasta.
Pracę miałem, dobrze zarabiałem więc mogłem pozwolić sobie
na kolację we dwoje w dobrym lokalu.
Na spotkaniu w parku zaproponowałem Renacie pójście w
sobotni wieczór na kolację do restauracji.
Z radością przyjęła zaproszenie, ale trochę posprzeczaliśmy
się kto płaci za kolację. Po chwili wymiany słów wspólnie uzgodniliśmy, iż to
ja zapraszam i ja płacę a następnym razem Renata zaprasza i płaci.
Do sobotniego wieczoru czas szybko upłyną, przygotowania do
wyjścia nastręczyły mi troszkę problemu w doborze stosownego stroju, ale jakoś
uporałem się. Spotkaliśmy się w parku, aby wspólnie udać się do lokalu.
Przekraczając próg drzwi wejściowych odniosłem wrażenie, iż o czymś
zapomniałem, nieświadom dalszego rozwoju wydarzeń i konsekwencji które musiałem
ponieść.
Kelner zaprowadził nas do zarezerwowanego stolika podał menu
i podchodził na każde zawołanie.
Kolacja była przepyszna i romantyczna. Romantyzm prysną z
chwilą uregulowania rachunku za zamówione dania. Okazało się, że zapomniałem zabrać
portfela. Mi było wstyd przed Renatą, ale Renia też nie zabrała żadnych
pieniędzy. Kelner poprosił kierownika restauracji, aby rozwiązać problem.
Podszedł i zapytał, czy widzimy jakieś wyjście z sytuacji.
Bez chwili namysłu zaproponowałem odrobienie na zmywaku i
posprzątanie kuchni.
Renia nie przystała na to abym sam odrabiał skoro jadła zemną.
Nie opierałem się, więc od stolika poszliśmy prosto do kuchni. Kierownik
oprowadził nas po pomieszczeniu i zapoznał z oprzyrządowaniem.
Rękawy zakasaliśmy, ja stanąłem przy zmywaku i zacząłem myć
uzbierane naczynia z Sali restauracyjnej. Renia płukała i umieszczała w
zmywarce. Po umyciu i wyparzeniu w zmywarce wykładała na suszarkę i umieszczała
kolejne.
Ja po umyciu wszystkich naczyń umyłem cały zmywak i
wypolerowałem armaturę. W dalszej kolejności zacząłem myć dwie kuchnie gazowe.
Renata kończyła pracę przy zmywarce umyła ją z zewnątrz i
następnie zaczęła mycie wszystkich stołów, blatów szaf, stojaków, wieszaków i
rozmaitych uchwytów.
Ja jeszcze odtłuściłem i umyłem okap nad kuchniami, jeszcze
zostały dwie mikrofale i dwie lodówki umyliśmy je wspólnie.
Przygotowaliśmy
wiadro z wodą i detergentem dwa płaskie mopy i również zgodnie i dokładnie
umyliśmy całą podłogę w kuchni. Po zakończeniu prac kierownik oniemiał z
zachwytu. Stwierdził, że odpracowaliśmy z nawiązką i funduje nam w dowolnie wybranym
terminie kolację przy świecach.