środa, 24 grudnia 2014

nabałaganiłeś ................

Nabałaganiłeś w mojej głowie
Na­bałaga­niłeś w mo­jej głowie
po­mie­sza­ne w niej mo­je myśli-
brud­ne z czys­ty­mi,
niezły ga­lima­tias,
gra­ty moich wspom­nień,
leżą obok no­wiut­kich wyob­rażeń.
His­to­rie z przeszłości, leżą na dnie sza­fy:
zmięte, prze­tar­te, wyb­lakłe
a wyżej pus­te wie­sza­ki...
Na podłodze grzeczności
w każdym jej kącie,
po­roz­rzu­cana bieliz­na...
pończoszki opiekuńczej pielęgniar­ki,
bius­to­nosz wy­magającej nau­czy­ciel­ki,
maj­teczki sro­giej po­lic­jan­tki.
na łóżku- oazie spo­koju
po­roz­rzu­cane niep­rzyz­woite myśli,
ster­ta sa­mych niep­rzyz­woitych!
Każde w jed­nym egzem­plarzu,
wy­tar­moszo­ne z po­duszka­mi marzeń,
kołdrą cieka­wości i prześcieradłem czys­tości.
na sto­liku umiaru- roz­la­ny niedo­syt czułości...

na­bałaga­niłeś... ale nie sprzątaj...