Nabałaganiłeś w mojej głowie
Nabałaganiłeś w mojej głowie
pomieszane w niej moje myśli-
brudne z czystymi,
niezły galimatias,
graty moich wspomnień,
leżą obok nowiutkich wyobrażeń.
Historie z przeszłości, leżą na dnie szafy:
zmięte, przetarte, wyblakłe
a wyżej puste wieszaki...
Na podłodze grzeczności
w każdym jej kącie,
porozrzucana bielizna...
pończoszki opiekuńczej pielęgniarki,
biustonosz wymagającej nauczycielki,
majteczki srogiej policjantki.
na łóżku- oazie spokoju
porozrzucane nieprzyzwoite myśli,
sterta samych nieprzyzwoitych!
Każde w jednym egzemplarzu,
wytarmoszone z poduszkami marzeń,
kołdrą ciekawości i prześcieradłem czystości.
na stoliku umiaru- rozlany niedosyt czułości...
nabałaganiłeś... ale nie sprzątaj...
pomieszane w niej moje myśli-
brudne z czystymi,
niezły galimatias,
graty moich wspomnień,
leżą obok nowiutkich wyobrażeń.
Historie z przeszłości, leżą na dnie szafy:
zmięte, przetarte, wyblakłe
a wyżej puste wieszaki...
Na podłodze grzeczności
w każdym jej kącie,
porozrzucana bielizna...
pończoszki opiekuńczej pielęgniarki,
biustonosz wymagającej nauczycielki,
majteczki srogiej policjantki.
na łóżku- oazie spokoju
porozrzucane nieprzyzwoite myśli,
sterta samych nieprzyzwoitych!
Każde w jednym egzemplarzu,
wytarmoszone z poduszkami marzeń,
kołdrą ciekawości i prześcieradłem czystości.
na stoliku umiaru- rozlany niedosyt czułości...
nabałaganiłeś... ale nie sprzątaj...