sprzatanie ..!
dla mamy ..
zaczelam robic dzis sprzatanie zamiast zjesc spokojnie sniadanie !
bo mamusia sms'em
taka sle mi depesze:
"soniu wracam szybciej dzis,
wiec mieszkanko cudnie ma lśnić ..! "
zabralam sie z a kurzy scieranie
roztocza obsiadly mnie i
zakecily w nosie powodujac kichanie!
potem przyszla kojej na odkurzanie
i wielkie mebli odstawianie.
po godzinie takiej pracy,
na nosku kropelki potu
a przede mna jeszcze wojna z szafa!
bo kiedy jej drzwi otworzylam
kolorowe ciuszki mnie zayspaly !
wojowalam z nimi jakis czas
potem z rezygnacja sie poddalam i
sie za podlog frotowanie
zabralam =) ..
a tu slychac klucz w drzwiach i mamusia stoi w nich !
ogarnia wzrokiem mieszkanko swoje i uwierzyc w swe szczescie
nie moze !
okrzyk zachwytu wydala -
zawowala : "coreczko ! "
a na twarzy jej pomarszczonej malowal sie cudny jej usmiech ..