Jak nauczyć partnera, córkę czy syna
sumienności w wykonywaniu prac domowych.
Prac banalnie prostych, często nie zajmujących zbyt wiele czasu, a
jednak codzienne wyrzucanie śmieci, odkurzanie dywanów, wykładzin, czy tez
wytarcie kurzy z mebli urasta do rangi
problemu, co jest przyczyną narastających konfliktów w rodzinie.
Co należy zrobić, aby zakres domowych
obowiązków nie prowadził do kłótni?
Możemy zacząć od jasnego określenia
zakresu obowiązków, dla każdego z członków naszej rodziny.
Na początek, niech to będą trzy do
czterech zadań dla każdego. Warto wcześniej porozmawiać, zapytać co , kto
chciałby robić? I tak na przykład, jeśli syn lubi odkurzać dywany i wykładziny,
niech to będzie jego podstawowy obowiązek. Można także dorzucić mu danie o
czystość w łazience: mycie wanny, armatury oraz luster i szklanych powierzchni.
Córka twierdzi że zmywanie naczyń ją
uspakaja, to niech to będzie jej główny obowiązek, może przy okazji zająć się
dbaniem o czystość w kuchni: mycie
blatów i stołu kuchennego, mycie frontów szafek, mycie zewnętrznej powierzchni
lodówki, piekarnika oraz kuchenki
mikrofalowej.
A do obowiązków męża może
należeć: wyrzucanie śmieci, danie o
czystość w toalecie, uzupełnianie papieru toaletowego oraz mydła w płynie a
także wymiana ręczników na czyste.
Z biegiem czasu można taką listę
wydłużyć o kolejne zadania. Ważne, aby formułować swoje oczekiwania jako prośby
a nie polecenia. Dobrze y było abyś docenił(a) to co robią inni członkowie
twojej rodziny, nawet jeśli jesteś z tego do końca nie zadowolony (a).
Postaraj się pohamować i nie
poprawiaj po nich, nawet jeśli trudno ci znieść ich jakość wykonania.
Pamiętaj także o pochwałach, są one
najlepszą motywacją do pracy dla każdego.
Zdarzają się jednak sytuacje, kiedy
pomimo wcześniejszych ustaleń i akceptacji obowiązków, przez wszystkich
domowników, nie są one wykonywane, nie zabieraj się za prace za nich sam(a).